W izolacji termicznej podłogi (zwłaszcza podłogi na gruncie w pomieszczeniu ogrzewanym) kluczowe jest ograniczenie strat ciepła przez odpowiednio grubą warstwę materiału izolacyjnego, najczęściej EPS (styropian podłogowy) lub XPS. Dla typowych materiałów o współczynniku przewodzenia ciepła λ rzędu ok. 0,036–0,040 W/(m·K) jako zalecane minimum często przyjmuje się 10 cm.
Dlaczego nie mniej? Zbyt cienka izolacja zwiększa przenikanie ciepła do gruntu, co może utrudnić spełnienie wymagania WT 2021 dla podłóg na gruncie (w kontekście współczynnika U) oraz pogarsza komfort cieplny posadzki. Dlatego odpowiedź "5 cm" jest typowym przykładem zaniżenia grubości w stosunku do praktycznego minimum.
Dlaczego nie trzeba od razu 15–20 cm? Grubsze warstwy izolacji są często stosowane w praktyce (np. dla lepszej efektywności energetycznej lub przy ogrzewaniu podłogowym), ale pytanie dotyczy minimum zalecanego, a nie wartości "najlepszej" czy "najczęściej spotykanej w budynkach energooszczędnych". Z tego powodu odpowiedzi "15 cm" oraz "20 cm" mogą być poprawne jako rozwiązania lepsze energetycznie, lecz nie odpowiadają na pytanie o minimum.
Warto też pamiętać o kontekście wykonawczym: typowa podłoga na gruncie to m.in. warstwa odsączająca, podkład (np. chudy beton), izolacja przeciwwilgociowa, izolacja termiczna, folia/warstwa rozdzielająca i wylewka. Częstym błędem jest mylenie wymagań dla różnych typów podłóg (na gruncie vs nad piwnicą) oraz pomijanie rozwiązań krawędziowych (izolacja obwodowa), które także wpływają na straty ciepła.