Choroba sieroca jest opisywana jako skutek długotrwałego braku bliskiej, stabilnej relacji z opiekunem oraz niedostatecznej responsywności na sygnały dziecka. W praktyce opiekuńczej oznacza to, że nawet przy zaspokojeniu potrzeb fizjologicznych (jedzenie, higiena, sen) dziecko może doświadczać poważnych konsekwencji rozwojowych, jeśli brakuje mu czułego kontaktu, poczucia bycia ważnym dla konkretnej osoby i przynależności do "swojego" środowiska.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "miłości i przynależności." To właśnie potrzeby relacyjne i emocjonalne są najbardziej bezpośrednio powiązane z mechanizmem deprywacji prowadzącym do objawów określanych jako choroba sieroca.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "bezpieczeństwa i afirmacji." Potrzeba bezpieczeństwa jest bardzo ważna, ale sama w sobie nie oddaje istoty problemu: dziecko może mieć bezpieczne warunki bytowe, a mimo to cierpieć z powodu braku więzi. Dodatkowo "afirmacja" nie jest standardową parą w typowych ujęciach potrzeb w tym kontekście, co zwiększa ryzyko odpowiedzi intuicyjnej.
- "samorealizacji i miłości." Samorealizacja jest potrzebą wyższego rzędu i nie stanowi typowego rdzenia wyjaśnienia choroby sierocej u małych dzieci. Zestawienie jej z miłością może wprowadzać w błąd przez obecność właściwego elementu (miłość), ale całość nie opisuje najbardziej trafnej pary potrzeb.
- "szacunku i uznania." Te potrzeby odnoszą się do poczucia własnej wartości i społecznego docenienia, a nie do podstawowej, pierwotnej więzi i przynależności. W kontekście choroby sierocej kluczowa jest relacja z opiekunem i stałość emocjonalna, a nie ocena społeczna.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się choroba sieroca/deprywacja, szukaj odpowiedzi odnoszących się do bliskości, więzi, miłości i przynależności, a nie do potrzeb osiągnięć czy prestiżu.