W tarcicy można spotkać wady o różnym pochodzeniu: mechanicznym (od maszyn i manipulacji), fizycznym (związanym z wilgotnością i suszeniem) oraz biologicznym (grzyby i owady). W pytaniu opisano wybrakowanie oraz zniekształcenia bez wskazania typowych oznak rozkładu biologicznego. W praktyce tartacznej takie ogólnie rozumiane "uszkodzenia" bardzo często wynikają z czynników mechanicznych: uderzeń podczas przenoszenia pakietów, zgnieceń od wideł wózka, otarć na rolkach, niewłaściwego odkładania elementów czy kolizji na transporterach.
Odpowiedź "Uszkodzenia mechaniczne." pasuje do sytuacji, gdy na materiale widać defekty powstałe od sił zewnętrznych: wgniecenia, wyszczerbienia, naderwania krawędzi lub deformacje spowodowane naciskiem i nieprawidłowym podparciem.
- "Zepsucie przez wilgoć." sugerowałoby skutki zawilgocenia i niewłaściwego suszenia lub składowania: paczenie, pęknięcia od suszenia, miejscowe przebarwienia, a często także warunki sprzyjające rozwojowi pleśni. Sama "wilgoć" zwykle nie daje obrazu typowych obić/otarć.
- "Infekcja grzybicza." najczęściej wiąże się z objawami biologicznymi: nalotem, zapachem stęchlizny, przebarwieniami (np. pleśnie) lub z czasem rozkładem struktury (zgnilizna), a nie wyłącznie z nieokreślonym "zniekształceniem".
- "Atak szkodników drewna." rozpoznaje się głównie po otworach wylotowych, chodnikach, mączce drzewnej i osłabieniu struktury. To inny typ defektu niż uszkodzenia od transportu lub maszyn.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w opisie brak typowych śladów biologicznych (otwory, mączka, naloty, zgnilizna), a mowa o "uszkodzeniach" i brakowaniu, najczęściej rozważa się przyczyny mechaniczne lub organizacyjne (manipulacja/transport/składowanie).