Oznaczenie transformatora w formacie "n1:n2" (np. "1:10") odnosi się do przekładni liczby zwojów uzwojenia pierwotnego i wtórnego, czyli N1:N2.
Dla zapisu "1:10" przyjmuje się standardową konwencję: pierwsza liczba dotyczy strony pierwotnej (wejściowej), a druga strony wtórnej (wyjściowej). Oznacza to, że uzwojenie wtórne ma 10 razy więcej zwojów niż pierwotne.
W idealnym transformatorze zachodzi zależność:
U1:U2 = N1:N2
Skoro N1:N2 = 1:10, to U2 = 10 · U1. W praktyce oznacza to transformator podwyższający napięcie. Przykładowo, gdy na uzwojenie pierwotne podamy 230 V, na wtórnym (w przybliżeniu, z pominięciem strat) otrzymamy około 2300 V.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "Waga transformatora wynosi 10 kg" – zapis 1:10 nie jest jednostką masy i nie opisuje parametrów mechanicznych.
- "Transformator zmniejsza napięcie dziesięciokrotnie" – to byłoby zgodne z przekładnią 10:1 (albo z interpretacją odwrotną do standardowego opisu strony pierwotnej i wtórnej).
- "Transformator jest w stanie obsłużyć 10 urządzeń jednocześnie" – przekładnia nie informuje o liczbie odbiorników; o obciążalności decyduje m.in. moc znamionowa oraz dopuszczalne prądy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz zapis 1:10, skojarz go z zwojami i napięciem, a nie z masą, ilością czy "możliwościami" urządzenia.