Hormony wzrostu (fitohormony) to naturalne regulatory, które sterują procesami rozwojowymi roślin. W produkcji rozsady roślin ozdobnych ich zastosowanie zależy od tego, czy materiał uzyskuje się z nasion (rozmnażanie generatywne), czy z sadzonek (rozmnażanie wegetatywne).
Odpowiedź "Przyspieszają one proces kiełkowania nasion." jest zgodna z typowym zastosowaniem giberelin: mogą one przyspieszać i wyrównywać kiełkowanie oraz pomagać w przełamywaniu spoczynku nasion, co jest praktyczne przy produkcji partii rozsady o równych wschodach.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Zwiększają one ilość światła…" – hormony nie "dostarczają" światła; światło jest czynnikiem środowiskowym, którym steruje się przez doświetlanie, zacienianie i dobór stanowiska.
- "Poprawiają one jakość gleby…" – jakość podłoża poprawia się przez dobór substratu, nawożenie, regulację pH i strukturę, a nie przez hormony wzrostu.
- "Zmniejszają one zapotrzebowanie rośliny na wodę." – gospodarka wodna zależy głównie od warunków uprawy, fazy rozwoju, transpiracji i struktury podłoża; hormony mogą pośrednio wpływać na wzrost, ale to nie jest ich podstawowe "zastosowanie" w produkcji rozsady.
Warto pamiętać, że w praktyce ogrodniczej spotyka się też użycie auksyn do ukorzeniania sadzonek, a cytokinin do pobudzania podziałów komórkowych i rozwoju pędów. Na egzaminie kluczowe jest dopasowanie grupy hormonów do procesu: gibereliny–kiełkowanie, auksyny–korzenienie.