Za najbardziej uniwersalny warkocz często przyjmuje się warkocz francuski, ponieważ jest to splot "bazowy" w pracy fryzjerskiej: można go prowadzić od linii czoła lub od czubka głowy, zaplatać centralnie lub po skosie, a także zakończyć w koku, kucyku albo przejść w klasyczny trzy-pasmowy splot. Dzięki dobieraniu pasm w trakcie zaplatania dobrze porządkuje włosy i stabilizuje fryzurę.
Odpowiedź "Warkocz kłos" bywa użyteczna i popularna, ale daje wyraźny, "plecionkowy" rysunek – częściej jest elementem dekoracyjnym niż neutralną bazą. "Warkocz holenderski" (odwrócony) jest efektowny i bardziej wypukły, co nie zawsze pasuje do stylizacji wymagających subtelności lub minimalizmu, więc może być postrzegany jako mniej uniwersalny. "Warkocz fishtail (rybi)" jest atrakcyjny wizualnie, lecz zwykle bardziej czasochłonny i stylistycznie charakterystyczny, dlatego nie w każdej koncepcji projektowej będzie najlepszym wyborem.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pojawia się kryterium "uniwersalności", zwykle chodzi o technikę najczęściej wykorzystywaną jako punkt wyjścia do wielu wariantów (zmiana kierunku, napięcia, objętości, wykończenia), a nie o splot najbardziej ozdobny.