Pułapki feromonowe do odłowu samców służą przede wszystkim do monitoringu i sygnalizacji – czyli do uchwycenia początku oraz przebiegu lotu (rójki) i porównania intensywności odłowu w czasie. Kluczowe jest, aby pułapki były rozwieszone przed lub na początku spodziewanego nalotu, a nie dopiero po jego zakończeniu.
Dlatego prawidłowy termin opisuje się jako przełom czerwca i lipca: taki zapis w praktyce oznacza okno czasowe obejmujące start i wczesną fazę lotu w typowym przebiegu sezonu. Jest to istotne, bo wyniki odłowu interpretuje się w czasie (np. tygodniami), a spóźnienie powoduje zaniżenie liczebności i fałszywą ocenę zagrożenia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niewłaściwe?
- Kwiecień i maj – w większości sezonów to zbyt wcześnie: pułapki mogą wisieć długo bez odłowu, co zwiększa ryzyko utraty skuteczności (zużycie wkładów, uszkodzenia) i nie poprawia jakości danych.
- Maj i czerwiec – zwykle nadal zbyt wcześnie w stosunku do okresu intensywnego lotu, a dodatkowo łatwo pomylić ten termin z harmonogramem innych prac ochronnych wykonywanych wiosną.
- Lipiec i sierpień – to wariant zbyt późny: część lotu może zostać pominięta, a monitoring nie zarejestruje początku rójki, co jest kluczowe dla porównań i decyzji ochronnych.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o pułapki feromonowe myśl nie o "dowolnym miesiącu lata", tylko o tym, że pułapka ma działać jako narzędzie sygnalizacji lotu, więc musi być dostępna w terenie od początku spodziewanego nalotu.