W praktyce laboratoryjnej "rozpuszczalnik lotny" to taki, który łatwo odparowuje w warunkach pracy (zostawia mało pozostałości na ściankach naczynia i przyspiesza wysychanie). Dlatego do wspomagania suszenia szkła po myciu i płukaniu wodą stosuje się rozpuszczalniki o dużej lotności, np. alkohol etylowy. Po krótkim kontakcie ze szkłem szybko przechodzi w parę, dzięki czemu na powierzchni pozostaje mniej cieczy niż po samym płukaniu wodą.
Odpowiedź "alkohol etylowy" jest poprawna, ponieważ etanol jest typowym rozpuszczalnikiem organicznym, który łatwo paruje i może ułatwić osuszenie naczyń (trzeba jednak pamiętać o palności i konieczności dobrej wentylacji).
Pozostałe propozycje nie pasują do roli "lotnego rozpuszczalnika do suszenia szkła":
- "woda amoniakalna" to wodny roztwór amoniaku; jest stosowana raczej jako środek myjący/odtłuszczający lub do usuwania niektórych zabrudzeń. Zawiera dużo wody, więc nie pełni funkcji szybkiego "wysuszacza" opartego na lotnym rozpuszczalniku.
- "kwas siarkowy(VI)" jest substancją silnie żrącą i niebezpieczną; bywa kojarzony z odwadnianiem jako odczynnik/osuszacz w chemii, ale nie jest właściwym wyborem jako rozpuszczalnik do rutynowego suszenia szkła. Z punktu widzenia BHP i praktyki taka odpowiedź jest nieadekwatna.
- "roztwór węglanu wapnia" jest roztworem/ zawiesiną soli nieorganicznej, nie jest lotny i nie przyspieszy schnięcia szkła; wręcz może pozostawiać osad.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się słowo "lotny", szukaj w odpowiedziach cieczy, która paruje szybko i nie jest wodnym roztworem ani żrącym kwasem/zasadą używanym do innych celów. Zawsze oceniaj też bezpieczeństwo i typowe zastosowanie w laboratorium.