U pacjenta z chorobą Parkinsona często występują takie problemy jak sztywność mięśniowa, wzmożone napięcie, ból przeciążeniowy oraz stres związany z chorobą. W praktyce masaż powinien być dobrany tak, aby poprawiać komfort i nie prowokować nadmiernych reakcji obronnych tkanek. Z tego powodu jako najbardziej odpowiedni, "pierwszego wyboru" w ujęciu ogólnym, wskazuje się masaż relaksacyjny.
Odpowiedź "Masaż relaksacyjny" jest trafna, ponieważ typowo obejmuje spokojne tempo pracy, umiarkowaną siłę ucisku oraz techniki sprzyjające rozluźnieniu i obniżeniu pobudzenia. Taki profil bodźca jest zwykle lepiej tolerowany przez osoby z zaburzeniami neurologicznymi i może wspierać redukcję subiektywnego napięcia oraz poprawę samopoczucia.
- "Masaż głęboki" bywa intensywny i może powodować bolesność lub wzmożone napięcie odruchowe. U części pacjentów z Parkinsonem zbyt mocny bodziec może pogorszyć komfort i utrudnić rozluźnienie.
- "Masaż sportowy" jest projektowany głównie pod wysiłek, regenerację i pracę z tkankami po aktywności. Często jest dynamiczny i bardziej obciążający czuciowo, co nie musi odpowiadać potrzebom pacjenta neurologicznego, który zgłasza się "na masaż" w celu poprawy komfortu.
- "Masaż tkanek głębokich" (jako podejście do pracy na głębszych warstwach) także może być zbyt mocny jako standardowa propozycja dla tej grupy, szczególnie gdy nie znamy progu bólu, nadwrażliwości i aktualnego stanu pacjenta.
W praktyce klinicznej dobór techniki powinien uwzględniać m.in. stan dnia pacjenta, leki, współistniejący ból, tolerancję ucisku i reakcję po pierwszych minutach zabiegu. Na egzaminie jednak pytanie sprawdza ogólną zasadę: przy schorzeniach neurologicznych częściej wybiera się techniki łagodniejsze i nastawione na relaks niż intensywne techniki sportowe lub bardzo głębokie.