W mikroekonomii podstawowym punktem odniesienia jest prawo popytu: gdy cena rośnie, a inne czynniki pozostają bez zmian (np. dochód, gusta, ceny substytutów i komplementów), to ilość popytu maleje. Intuicyjnie: część konsumentów rezygnuje z zakupu lub wybiera tańsze alternatywy, więc obserwujemy zależność odwrotną.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: korelacja ujemna – wzrost ceny produktu powoduje spadek popytu. W praktyce, gdy analizuje się dane (np. sprzedaż a cena), często oczekuje się właśnie ujemnego współwystępowania: wyższej cenie zwykle towarzyszy niższy wolumen sprzedaży, o ile nie zmieniają się równocześnie inne czynniki.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w ujęciu "oczekiwanym" (typowym)?
- Korelacja dodatnia: sugeruje, że wyższa cena zwiększa popyt. Taki kierunek może pojawiać się w szczególnych sytuacjach (np. efekt prestiżu, sygnał jakości), ale nie jest standardowym oczekiwaniem dla większości dóbr i usług.
- Brak korelacji: to zbyt daleko idące stwierdzenie. Chociaż popyt zależy od wielu czynników, cena jest jednym z kluczowych determinantów i zwykle nie jest "obojętna" dla decyzji zakupowych.
- Korelacja zmienna: sama w sobie nie jest regułą ekonomiczną. Zmienność może wynikać z mieszania różnych okresów/segmentów rynku lub zmian innych czynników (np. dochodu, sezonowości). Pytanie dotyczy jednak oczekiwanego zjawiska, czyli typowego kierunku zależności.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy relacji cena–popyt "w ujęciu ogólnym", najczęściej chodzi o prawo popytu i zależność ujemną. Gdyby autor chciał testować wyjątki, zwykle doprecyzowałby rodzaj dobra lub warunki rynkowe.