W warunkach miejskich balkon bywa miejscem "trudnym" dla roślin: podłoże w pojemniku szybko przesycha, pojemnik mocno się nagrzewa, a wiatr nasila parowanie. Dlatego w praktyce florystycznej i ogrodniczej do kompozycji pojemnikowych często wybiera się gatunki sezonowe o dobrej tolerancji takich wahań.
Dlaczego poprawne są: pelargonia (często nazywana potocznie "geranium"), petunia, begonia?
Są to typowe rośliny balkonowe: dobrze rosną w pojemnikach, łatwo je pielęgnować, a przy standardowej pielęgnacji (regularne podlewanie, usuwanie przekwitłych kwiatów, zasilanie) zwykle utrzymują dobrą kondycję przez sezon. W wielu nasadzeniach miejskich są wybierane właśnie dlatego, że są "wdzięczne" i stosunkowo odporne na błędy pielęgnacyjne.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są gorsze w tym ujęciu?
- Azalia, rododendron, magnolia – to krzewy o bardziej specyficznych wymaganiach (m.in. dobór podłoża i stanowiska). W pojemniku na balkonie ich utrzymanie bywa trudniejsze, zwłaszcza przy wahaniach wilgotności i temperatury.
- Storczyk, kaktus, aloes – to zestaw roślin typowo "domowych" lub kolekcjonerskich o różnych potrzebach. Łączenie ich jako jednolitej obsady balkonowej jest mało praktyczne: storczyk zwykle nie jest rośliną balkonową w sensie standardowych kompozycji, a sukulenty wymagają innego prowadzenia.
- Róża, hortensja, peonia – to rośliny ogrodowe, często o dużych wymaganiach wodnych i przestrzennych. W pojemniku na balkonie (szczególnie w mieście, przy przesuszeniach) łatwiej o spadek jakości kwitnienia i stres wodny.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy "przetrwania" w pojemniku w mieście, zwykle wygrywają gatunki typowo balkonowe i masowo stosowane w nasadzeniach sezonowych, a przegrywają zestawy roślin o silnie zróżnicowanych potrzebach lub wymagające szczególnej pielęgnacji i podłoża.