Rura stalowa nieocynkowana jest podatna na korozję, ponieważ stal w kontakcie z wilgocią i tlenem ulega utlenianiu. Miejsca przejść przez przegrody i okładziny (np. zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych) są szczególnie wrażliwe: może tam okresowo pojawiać się wilgoć (kondensacja, nieszczelności, zawilgocenie materiałów), a dostęp powietrza nadal umożliwia rozwój korozji.
Dlaczego "farbą emulsyjną" nie należy malować takiej rury? Farby emulsyjne są z reguły wodorozcieńczalne i projektowane głównie do zastosowań dekoracyjnych na podłożach mineralnych. Na gołej stali nie pełnią roli trwałej, szczelnej bariery ochronnej. Z punktu widzenia ochrony antykorozyjnej kluczowe jest, aby powłoka była dobrana do metalu i ograniczała dopływ wody oraz tlenu do powierzchni stali.
- "farbą miniową" – to tradycyjny typ podkładu antykorozyjnego stosowanego na stal (historycznie bardzo popularny). Jego funkcją jest właśnie zabezpieczenie metalu, więc jako idea systemu ochronnego pasuje do rury stalowej.
- "lakierem ftalowym" – lakiery/farby ftalowe (olejno-żywiczne) tworzą typowe powłoki do metalu, dające lepszą barierę niż emulsja i są kojarzone z malowaniem elementów stalowych.
- "lakierem asfaltowym" – powłoki bitumiczne są wodoodporne i bywają używane do izolowania elementów narażonych na wilgoć; w praktyce budowlanej kojarzą się z ochroną przed wodą, a nie z farbami ściennymi.
Najczęstsza pułapka egzaminacyjna polega na myleniu przeznaczenia farb: skoro płyty g-k często maluje się emulsją, część osób automatycznie przenosi to na element metalowy przechodzący przez okładzinę. W rzeczywistości podłoże determinuje rodzaj powłoki: mineralne – emulsje; metal nieocynkowany – systemy antykorozyjne (podkład + warstwa nawierzchniowa) lub inne powłoki ochronne dobrane do warunków pracy.
W praktyce przed wyborem produktu należy sprawdzić przeznaczenie w karcie technicznej oraz poprawnie przygotować stal (oczyszczenie, odtłuszczenie), bo nawet najlepsza powłoka ochronna nie zadziała na zabrudzonej lub skorodowanej powierzchni.