Za wypadek przy pracy uznaje się zdarzenie, które łącznie spełnia cztery przesłanki: nagłość, przyczyna zewnętrzna, uraz lub śmierć oraz związek z pracą. W opisanej sytuacji wszystkie te warunki są spełnione.
1) Nagłość: poślizgnięcie i upadek nastąpiły jednorazowo, w krótkim czasie.
2) Przyczyna zewnętrzna: czynnikiem zewnętrznym jest okoliczność powodująca poślizg (np. śliska posadzka), a nie stan zdrowia pracownika.
3) Uraz: złamanie nogi jest urazem.
4) Związek z pracą w tym kazusie jest kluczowy. Pracownica znajdowała się na terenie zakładu i korzystała z urządzeń higieniczno-sanitarnych. Tego typu czynności, wykonywane przed opuszczeniem zakładu, pozostają w związku miejscowym i funkcjonalnym z zatrudnieniem, nawet jeśli formalne godziny pracy już minęły. W praktyce granicą rozdzielającą wypadek przy pracy i wypadek w drodze jest moment opuszczenia terenu zakładu (np. przekroczenie bramy).
Dlatego odpowiedź "jest wypadkiem przy pracy" jest prawidłowa.
- "nie jest wypadkiem przy pracy" – błędne, bo spełniono przesłanki i zdarzenie nastąpiło na terenie zakładu w związku z opuszczaniem miejsca pracy.
- "jest wypadkiem w drodze z pracy do domu" – błędne, ponieważ droga z pracy rozpoczyna się dopiero po wyjściu poza teren zakładu; tu do zdarzenia doszło jeszcze w zakładzie.
- "jest traktowane na równi z wypadkiem przy pracy" – to sformułowanie bywa mylące: w tym stanie faktycznym nie chodzi o "zrównanie", lecz o bezpośrednią kwalifikację jako wypadek przy pracy.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w opisie pojawia się "teren zakładu" (toaleta, szatnia, korytarz, parking) po zakończeniu zmiany, najpierw sprawdź, czy pracownik zdążył opuścić teren pracodawcy. Czas (np. 10 minut) jest mniej ważny niż miejsce i związek funkcjonalny.