W kratownicach płaskich siły w prętach wyznacza się często metodą węzłową: analizuje się równowagę sił w kolejnych węzłach, zapisując warunki ΣFx=0 oraz ΣFy=0.
Tutaj kluczowy jest węzeł, do którego dochodzą dwa pręty: pręt poziomy (górny) oraz pręt pionowy oznaczony S. W tym samym węźle przyłożona jest siła zewnętrzna P działająca poziomo.
Rozpatrzmy równowagę w kierunku pionowym. W kierunku pionowym nie działa żadna składowa obciążenia P (bo P jest pozioma). Pręt poziomy również nie wnosi składowej pionowej do równowagi węzła (jego siła jest wzdłuż pręta, czyli poziomo). Jedynym elementem, który może "dawać" siłę w osi pionowej, jest pręt pionowy S. Aby spełnić warunek ΣFy=0, ta jedyna składowa pionowa musi być równa zeru, więc siła osiowa w pręcie S wynosi 0.
To jest typowa sytuacja pręta zerowego: element konstrukcji występuje w układzie (np. ze względów geometrycznych i usztywniających), ale w danym schemacie obciążenia i przy takim układzie węzła nie przenosi siły osiowej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Wartości P, 2P oraz -2P sugerują, że pręt pionowy przenosi obciążenie zależne od poziomej siły P. To byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby w węźle istniały dodatkowe siły o składowych pionowych (np. inny pręt nachylony, pionowe obciążenie, reakcja itp.). W analizowanym węźle takich składowych nie ma, więc przypisanie S wartości różnej od zera narusza równowagę w pionie.