W silniku prądu stałego obcowzbudnym prąd wzbudzenia jest zasilany z oddzielnego źródła lub oddzielnego obwodu, więc przy pracy w warunkach znamionowego zasilania zwykle zakłada się, że strumień wzbudzenia pozostaje stały. Oznacza to, że zmiany w obwodzie twornika nie powinny (w idealnym modelu) bezpośrednio zmieniać prądu wzbudzenia.
Jeżeli zwiększymy rezystancję regulatora w obwodzie twornika (rezystancję szeregową), to dla danego prądu twornika pojawia się większy spadek napięcia na tej rezystancji. W konsekwencji napięcie na tworniku maleje. Dla silnika DC można to ująć jakościowo tak: mniejsze napięcie na tworniku oznacza mniejszą możliwą SEM, a więc przy niezmienionym wzbudzeniu prędkość ustalona jest niższa. Dlatego prawidłowy skutek to zmniejszenie prędkości obrotowej.
Druga część odpowiedzi dotyczy sprawności. Dodatkowa rezystancja włączona szeregowo w obwód twornika powoduje straty mocy cieplnej proporcjonalne do I2R. Przy pracy pod obciążeniem prąd twornika jest znaczący, więc wzrost R oznacza wyraźny wzrost strat. Ponieważ część mocy doprowadzonej jest "marnowana" na grzanie rezystora/uzwojeń, sprawność silnika spada.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "zmniejszenie prędkości obrotowej i zmniejszenie prądu wzbudzenia" – prąd wzbudzenia nie wynika z obwodu twornika; zmiana rezystancji w tworniku nie jest regulacją pola, więc taki skutek nie jest typowy dla silnika obcowzbudnego.
- "zwiększenie prędkości obrotowej i zwiększenie prądu pobieranego z sieci" – zwiększenie rezystancji szeregowej utrudnia przepływ prądu i zmniejsza napięcie na tworniku, co nie sprzyja wzrostowi prędkości.
- "zwiększenie prędkości obrotowej i zwiększenie strat w obwodzie twornika" – straty mogą wzrosnąć, ale kierunek zmiany prędkości jest przeciwny: prędkość powinna maleć, nie rosnąć.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w silniku DC zmieniasz rezystancję w tworniku, myśl najpierw o spadku napięcia na tworniku (prędkość w dół), a dopiero potem o wzroście strat I2R (sprawność w dół).