U pacjenta z zakrzepicą (zwłaszcza żył głębokich kończyny dolnej) istnieje ryzyko, że skrzeplina znajdująca się w świetle naczynia zostanie przemieszczona. Masaż klasyczny obejmuje techniki uciskowe i przesuwające tkanki, a to może sprzyjać oderwaniu fragmentu skrzepliny.
Jeżeli skrzeplina oderwie się od ściany żyły, może popłynąć z prądem krwi przez układ żylny do serca, a następnie do naczyń płucnych. Skutkiem może być zator płuc (zatorowość płucna), czyli zamknięcie/zwężenie tętnic płucnych przez materiał zatorowy. To powikłanie jest groźne, może powodować duszność, ból w klatce piersiowej, omdlenie, a nawet nagłe zatrzymanie krążenia. Z tego powodu zakrzepica jest w praktyce traktowana jako sytuacja wymagająca szczególnej ostrożności i najczęściej stanowi przeciwwskazanie do wykonywania masażu w obrębie zajętej kończyny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Nadmierna senność." Senność może wystąpić po masażu u osób zdrowych jako efekt relaksacyjny, ale nie jest typowym ani kluczowym następstwem masażu u pacjenta z zakrzepicą. W pytaniu chodzi o groźne powikłanie związane z chorobą naczyniową.
- "Przegrzanie ustroju." Wzrost ciepłoty skóry w miejscu masażu może się pojawić wskutek przekrwienia, lecz "przegrzanie ustroju" nie opisuje charakterystycznego powikłania zakrzepicy po masażu i nie stanowi najważniejszego ryzyka klinicznego.
- "Spowolnienie przepływu krwi." Masaż zwykle dąży do poprawy ukrwienia i odpływu żylnego w tkankach powierzchownych. Najistotniejszym zagrożeniem w zakrzepicy nie jest spowolnienie przepływu, lecz możliwość przemieszczenia skrzepliny i powstania zatoru.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się zakrzepica, myśl przede wszystkim o ryzyku zatorowości i o tym, że zabiegi mechaniczne (ucisk, ugniatanie) mogą zwiększać ryzyko przemieszczenia materiału zatorowego.