W tego typu zadaniach spedycyjnych nie porównuje się pojedynczych stawek "na oko", tylko łączny koszt całego zlecenia. Zlecenie składa się z dwóch elementów: (1) rozładunek 20 kontenerów oraz (2) magazynowanie (składowanie) tych kontenerów przez 3 dni. Każdy podwykonawca ma w cenniku określone stawki dla obu usług (często w innych jednostkach, np. "za kontener", "za dobę", "ryczałt").
Poprawna metoda polega na tym, aby dla każdego podwykonawcy wykonać identyczny schemat obliczeń:
- odczytać z tabeli/ilustracji stawkę za rozładunek i policzyć koszt rozładunku dla 20 kontenerów (zwykle: stawka jednostkowa × 20),
- odczytać stawkę za magazynowanie i policzyć koszt składowania dla 3 dni (zwykle: stawka dobowa × 3; jeżeli stawka jest "za kontener na dobę", wtedy: stawka × 20 × 3),
- zsumować oba wyniki i otrzymać koszt całkowity.
Dlaczego odpowiedź "Wykonawca B" jest poprawna? Ponieważ po wykonaniu powyższych obliczeń zgodnie z danymi z tabeli/ilustracji, suma kosztu rozładunku i kosztu 3-dniowego magazynowania jest najniższa właśnie dla B.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne? Oferty A, C i D mogą mieć niższą stawkę w jednym składniku (np. sam rozładunek), ale po doliczeniu drugiego składnika (magazynowanie przez 3 dni) ich łączny koszt wychodzi wyższy. Typową pułapką jest też pomylenie jednostek (np. potraktowanie stawki dobowej jako łącznej) albo policzenie magazynowania bez uwzględnienia liczby kontenerów, gdy cennik jest "za kontener/dobę".
Wskazówka egzaminacyjna: zapisuj dla każdego wykonawcy krótkie równanie "rozładunek + magazynowanie = razem" i dopiero na końcu porównuj wyniki. To minimalizuje ryzyko pominięcia składnika lub błędu w mnożeniu.