Przy sylwetce z kolanami koślawymi (nogi w kształcie "X") charakterystyczne jest to, że kolana zbliżają się do siebie, a tor ułożenia nogawki i napięcia tkaniny zmieniają się szczególnie w rejonie linii kolan. W praktyce objawia się to często ciągnięciem materiału po stronie wewnętrznej oraz powstawaniem ukośnych fałd, gdy w wykroju brakuje długości i/lub szerokości w tym obszarze.
Dlatego poprawna korekta polega na tym, aby wydłużyć od strony wewnętrznej (dodać niezbędną długość tam, gdzie nogawka "podnosi się" na ciele) oraz poszerzyć na linii kolan (zapewnić luz obwodowy umożliwiający swobodę ułożenia tkaniny i pracy kolana w ruchu). Taka kombinacja zmian ma sens konstrukcyjny: wydłużenie bez poszerzenia może nadal powodować naprężenia poprzeczne, a samo poszerzenie bez długości może nie usunąć ciągnięcia i zniekształceń.
Odpowiedź "zwęzić na linii kolana" jest typowym błędem intuicyjnym: zwężenie zmniejsza luz właśnie tam, gdzie jest on potrzebny, co zwykle pogłębia problem marszczeń i dyskomfortu.
Odpowiedź "wydłużyć na linii boku i poszerzyć na linii kolan" jest nieprecyzyjna względem mechanizmu wady: dla nóg "X" krytyczna bywa strona wewnętrzna, więc przeniesienie wydłużenia na bok może nie trafić w miejsce niedoboru i nie dać poprawy w odszyciu próbnym.
Odpowiedź "skrócić na linii boku" również nie rozwiązuje typowego objawu w rejonie kolan, bo skrócenie może zwiększyć podciąganie nogawki i zaburzyć pion nogawki.
Na egzaminie warto myśleć praktycznie: gdzie materiał ciągnie i po której stronie powstają fałdy. To zwykle prowadzi do decyzji, czy dodajesz długość/szerokość po stronie wewnętrznej czy zewnętrznej oraz na której linii konstrukcyjnej wykonujesz korektę.