Prawidłowy dobór śrub do przykręcenia lemiesza polega na tym, aby były ściśle dopasowane do gniazda lemiesza. W praktyce element roboczy pługa pracuje w warunkach dużych sił, drgań i udarów. Jeśli łeb śruby i gniazdo (osadzenie) są dopasowane, połączenie stabilnie przenosi obciążenia, a lemiesz nie "pracuje" na śrubach.
Odpowiedź "mogły swobodnie obracać się w gnieździe lemiesza" jest błędna, bo luz w gnieździe sprzyja wybiciu otworów/gniazd, rozluźnianiu połączenia oraz przyspieszonemu zużyciu elementów. W efekcie rośnie ryzyko poluzowania lub utraty lemiesza w trakcie pracy.
Stwierdzenie "zrywały się natychmiast po najechaniu na przeszkodę" nie opisuje poprawnego kryterium doboru śrub. W wielu rozwiązaniach stosuje się zabezpieczenia przeciążeniowe, ale nie oznacza to, że standardowa śruba mocująca ma zrywać się "natychmiast" — taki wymóg byłby niepraktyczny i prowadziłby do częstych awarii w normalnych warunkach pracy.
Warunek "nie wystawały więcej niż 1 cm ponad powierzchnię lemiesza" może brzmieć rozsądnie z punktu widzenia ocierania o glebę, ale sam w sobie nie gwarantuje poprawności montażu. Nawet niewystający łeb, jeśli jest niedopasowany, może powodować luzy, ścinanie, odkształcenia i uszkodzenia gniazda. Dlatego kluczowe jest dopasowanie do gniazda zgodnie z konstrukcją i zaleceniami producenta.
Na egzaminie warto pamiętać zasadę: w elementach roboczych maszyn uprawowych priorytetem jest pewne osadzenie i brak luzów, bo to decyduje o trwałości i bezpieczeństwie pracy.