Stan po usunięciu guza z towarzyszącym obrzękiem pooperacyjnym najczęściej wiąże się z zaburzeniem odpływu chłonki. Podczas zabiegu operacyjnego mogą zostać przerwane lub uszkodzone naczynia limfatyczne, a także węzły chłonne w okolicy operowanej. Skutkiem jest zastój limfy w tkankach i narastanie obrzęku.
Odpowiedź "limfatycznego" jest właściwa, ponieważ drenaż limfatyczny jest techniką ukierunkowaną właśnie na poprawę odpływu limfy. Wykonuje się go delikatnie, rytmicznie i z niskim ciśnieniem, zgodnie z kierunkiem przepływu chłonki (od obwodu ku centrum). Taka praca tkanek ma na celu ułatwienie transportu limfy zachowanymi drogami oraz wspieranie tworzenia połączeń omijających miejsce uszkodzenia.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisanego wskazania klinicznego:
- "okostnowego" dotyczy techniki skoncentrowanej na stymulacji okostnej i problemach w obrębie kości oraz przyczepów, a nie na mechanizmie odpływu limfy. Nie jest to metoda pierwszego wyboru w obrzękach pooperacyjnych.
- "izometrycznego" jest błędne terminologicznie w kontekście masażu: izometria odnosi się do rodzaju skurczu mięśnia (bez zmiany jego długości), a nie do standardowej nazwy techniki masażu redukującej obrzęk.
- "łącznotkankowego" oddziałuje głównie na tkankę łączną i powięzie, może wpływać na napięcia i odruchy w obrębie tkanek, ale nie jest metodą celowaną w usprawnienie przepływu chłonki tak jak drenaż limfatyczny. W obrzęku limfatycznym priorytetem jest technika o niskim nacisku, a nie intensywna praca na tkankach.
W praktyce klinicznej drenaż limfatyczny bywa elementem kompleksowego postępowania przeciwobrzękowego, często łączonego (zgodnie z zaleceniami medycznymi) z kompresją i ćwiczeniami. Jednocześnie zawsze trzeba pamiętać o przeciwwskazaniach ogólnych, takich jak ostre infekcje, zakrzepica czy niewydolność krążenia, i w razie wątpliwości odesłać pacjenta do lekarza.