Starzenie ekonomiczne (moralne) oznacza spadek przydatności lub opłacalności użytkowania urządzenia nie dlatego, że jest ono technicznie zużyte, lecz dlatego, że rynek i technika poszły naprzód. Kluczowy jest tu mechanizm: pojawiają się nowe rozwiązania, które przy tej samej funkcji dają lepsze parametry (np. większą wydajność, dokładność, bezpieczeństwo, mniejsze zużycie energii, niższe koszty utrzymania). W efekcie starsza maszyna, choć może być sprawna, staje się mniej konkurencyjna.
Dlatego odpowiedź "pojawieniem się na rynku nowych, lepszych urządzeń tego samego typu" oddaje istotę zjawiska: moralne "zestarzenie" wynika z postępu i porównania do nowszych konstrukcji.
Pozostałe propozycje odnoszą się do innych mechanizmów:
- "utrata wartości urządzenia w czasie eksploatacji" opisuje ogólnie spadek wartości wraz z użytkowaniem, co typowo kojarzy się z procesem zużycia/eksploatacji (a nie z postępem technicznym). To zbyt szerokie i nie wskazuje przyczyny moralnej.
- "pojawieniem się uszkodzeń zbyt drogich w naprawie" dotyczy decyzji remontować czy wymienić sprzęt z uwagi na awaryjność i koszty napraw. To jest problem eksploatacyjny i ekonomika remontów, ale nie definicja starzenia moralnego.
- "zakończeniem okresu gwarancji" jest zdarzeniem formalno-handlowym. Koniec gwarancji nie przesądza ani o technicznej sprawności, ani o utracie konkurencyjności na skutek nowych rozwiązań.
W praktyce technika mechanika warto pamiętać prostą wskazówkę: zużycie moralne = przegrywa z nowszą technologią, a zużycie fizyczne = "wypracowało się" w czasie pracy (luz, ścieranie, korozja, zmęczenie).