W masażu podwodnym kierunek strumienia wpływa na to, jak energia bodźca mechanicznego "wchodzi" w tkanki. Gdy strumień jest skierowany prostopadle do powierzchni ciała, większa część działania jest przekazywana w osi nacisku, co powoduje silniejsze odkształcanie tkanek (większy ucisk, bardziej bezpośrednia kompresja).
Przy ustawieniu strumienia pod kątem ostrym część siły działa stycznie do powierzchni. Taki bodziec łatwiej kojarzy się z przesuwaniem po skórze i tkankach, czyli z efektem bardziej "ślizgowym" i rozproszonym, a nie z maksymalnym wgniataniem. Dlatego odpowiedź "silniej na odkształcane tkanki" najlepiej opisuje różnicę wynikającą z geometrii działania.
Pozostałe propozycje są mniej trafne, bo:
- "bardziej powierzchownie" zwykle dotyczy sytuacji, gdy bodziec jest rozproszony i mniej skupiony na kompresji; to częściej pasuje do działania bardziej stycznego niż do nacisku prostopadłego.
- "tonizująco na miejsce bolesne" miesza kierunek strumienia z efektem fizjologicznym. Tonizacja lub zmniejszenie dolegliwości zależą od dawki bodźca, czasu, ciśnienia i reakcji pacjenta, a nie wyłącznie od kąta.
- "niekorzystnie na brzuśce mięśniowe" jest zbyt kategoryczne. Intensywny bodziec może być nieprzyjemny lub niewłaściwie dawkowany, ale samo ustawienie prostopadłe nie jest z definicji "niekorzystne"; wymaga jedynie właściwego dozowania i oceny tolerancji.
W praktyce terapeuta reguluje nie tylko kąt, ale też ciśnienie, odległość dyszy, czas oraz obszar pracy, aby uzyskać efekt zabiegowy bez nadmiernego podrażnienia tkanek.