W terapii zajęciowej dobór sprzętu i adaptacji powinien wynikać z oceny funkcjonalnej: jakie ruchy pacjent wykonuje samodzielnie, jakie są ograniczenia kończyn górnych oraz jak można bezpiecznie skompensować brak chwytu.
Rozwiązania takie jak sztaluga z mechanizmem elektrycznym (ułatwia regulację położenia/ kąta pracy) oraz pędzle z uchwytami do trzymania ustami są typowe wtedy, gdy pacjent ma bardzo ograniczoną możliwość użycia rąk. Taki zestaw ma sens szczególnie przy dużych deficytach w zakresie obu kończyn górnych, bo pozwala kontynuować aktywność twórczą mimo braku chwytu i siły mięśniowej dłoni.
Odpowiedź "z tetraplegią" jest zasadna, ponieważ tetraplegia wiąże się z rozległym niedowładem/porażeniem obejmującym cztery kończyny, a więc często także obie ręce. W tej sytuacji wykorzystuje się strategie kompensacyjne: sterowanie i podtrzymanie narzędzia inną częścią ciała (np. ustami) oraz ułatwienia w ustawieniu materiału do pracy.
Pozostałe odpowiedzi są nieadekwatne do wskazanego zaopatrzenia:
- "z hemiparezą" opisuje niedowład dotyczący jednej strony ciała. Taki pacjent często może używać drugiej ręki w sposób funkcjonalny i zwykle dobiera się mniej radykalne adaptacje (np. pogrubione uchwyty, stabilizację, antypoślizg), a nie koniecznie trzymanie narzędzi ustami.
- "z dysplazją" to termin odnoszony do nieprawidłowego rozwoju tkanek/narządów (zależnie od kontekstu), a nie specyficznie do obrazu utraty funkcji obu kończyn górnych, który uzasadniałby malowanie ustami.
- "z metaplazją" dotyczy zmiany rodzaju dojrzałej tkanki na inną (pojęcie częściej spotykane w patomorfologii), co nie opisuje typowego problemu funkcjonalnego rozwiązywanego przez sztalugę elektryczną i uchwyty do ust.
Na egzaminie warto myśleć schematem: jaki deficyt → jaka kompensacja. Jeśli narzędzie ma być trzymane ustami, to kluczową przesłanką jest poważne ograniczenie chwytu i pracy rąk, a nie sama "ogólna choroba".