W copywritingu reklamowym najważniejsze jest dopasowanie przekazu do odbiorcy i jego motywacji. Odbiorca rzadko kupuje sam "parametr" lub "funkcję" – kupuje efekt, jaki dzięki nim osiągnie (oszczędność czasu, wygoda, bezpieczeństwo, prestiż, spokój, lepszy wygląd, mniejszy koszt itp.).
Dlatego odpowiedź "Skupienie się na korzyściach, które klient otrzyma z produktu" jest trafna: pomaga zbudować wartość, skraca dystans między produktem a realną potrzebą i ułatwia podjęcie decyzji. Korzyść to praktyczne "po co mi to?", a cecha jest dopiero "co to ma?". Skuteczny tekst zwykle łączy oba poziomy, ale zawsze tłumaczy cechy na język korzyści.
Pozostałe propozycje są typowymi błędami:
- "Używanie skomplikowanego języka, aby pokazać ekspertyzę firmy" – trudny język zwiększa wysiłek poznawczy, może obniżać zrozumienie i utrudniać szybkie wychwycenie przekazu. Ekspertyzę lepiej budować prostotą, konkretami i dowodami (np. wynikami, opiniami), a nie zawiłością.
- "Koncentracja na cechach produktu, nie na korzyściach dla klienta" – same cechy nie odpowiadają na potrzebę odbiorcy. Bez przełożenia na korzyści klient może nie widzieć sensu zakupu, nawet jeśli produkt jest obiektywnie dobry.
- "Tworzenie długiego tekstu, aby zawrzeć jak najwięcej informacji" – długość sama w sobie nie jest wartością. W reklamie liczy się selekcja informacji, hierarchia i jasny przekaz. Zbyt długi tekst często rozmywa główną obietnicę i obniża skuteczność wezwania do działania.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się wybór między "cechami" a "korzyściami", w reklamie w pierwszej kolejności stawia się na korzyści i język wartości dla klienta, a dopiero potem dobiera się cechy jako uzasadnienie.