Pytanie dotyczy średniego tygodniowego czasu pracy kierowcy w przyjętym okresie rozliczeniowym (do 4 miesięcy) i wyraźnie wskazuje, że chodzi o czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi. W praktyce oznacza to, że w jednych tygodniach kierowca może pracować więcej, w innych mniej, ale po zsumowaniu czasu pracy z całego okresu i podzieleniu przez liczbę tygodni trzeba zmieścić się w dopuszczalnej średniej.
Odpowiedź "48 godzin." pasuje do konstrukcji "nie może przekraczać średnio", bo opisuje limit średniej tygodniowej, a nie podstawową normę tygodniową.
- "40 godzin." to wartość kojarzona z ogólną normą tygodniową w typowym systemie pracy. W pytaniu jednak wprost mowa o średniej w okresie rozliczeniowym i o wliczeniu nadgodzin, więc 40 h nie odpowiada temu limitowi.
- "34 godzin." jest zbyt niska i zwykle wynika z pomylenia limitów z innych obszarów (np. skrócone etaty lub inne szczególne regulacje). Nie wynika z konstrukcji limitu średniej tygodniowej pracy kierowcy.
- "56 godzin." bywa wybierane przez skojarzenie z wysokimi obciążeniami tygodniowymi spotykanymi w praktyce, ale w pytaniu chodzi o średnią dopuszczalną w okresie rozliczeniowym. Taka wartość nie jest właściwą granicą średniego tygodniowego czasu pracy w tym ujęciu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się "średnio" i "okres rozliczeniowy", zawsze myśl o uśrednianiu po całym okresie (sumujesz czas pracy z tygodni i dzielisz przez liczbę tygodni), a nie o porównaniu jednego tygodnia do sztywnej normy. Dodatkowo zwrot "łącznie z godzinami nadliczbowymi" ma powstrzymać przed wyborem wartości odpowiadającej wyłącznie normie podstawowej.