Manualny drenaż limfatyczny (MDL) opiera się na logicznej zasadzie: najpierw udrażnia się i "przygotowuje" drogi odpływu w częściach proksymalnych, a dopiero potem przesuwa chłonkę z odcinków dalszych. Dzięki temu nie "pcha się" płynu w kierunku, który nie ma jeszcze zapewnionego odpływu.
W praktyce przy opracowaniu kończyny górnej po mastektomii masażysta dąży do stworzenia warunków odpływu do sprawnie funkcjonujących obszarów węzłowych i połączeń (anastomoz). Stąd w schematach nauczania często spotyka się kolejność od okolicy pachowej i obręczy barkowej, następnie przez ramię i okolice stawów ku przedramieniu i dłoni.
Odpowiedź "dół pachowy, staw ramienny, ramię, staw łokciowy, przedramię, rękę." jest spójna z podejściem proksymalno-dystalnym: rozpoczyna się od rejonu proksymalnego (pacha/obręcz barkowa), a potem przechodzi na coraz bardziej dystalne segmenty kończyny.
Pozostałe propozycje zawierają typowe błędy egzaminacyjne:
- Przeskakiwanie do stawu nadgarstkowego zbyt wcześnie (zaburza logikę udrażniania proksymalnie przed dystalnie).
- Mieszanie etapów centralnych (np. węzły nadobojczykowe) z sekwencją opracowania samej kończyny, co może być merytorycznie uzasadnione w terapii, ale nie odpowiada pytaniu o kolejność segmentów kończyny.
- Kończenie na dole pachowym lub układanie elementów w kolejności nielogicznej względem kierunku przygotowania odpływu.
Na egzaminie warto zapamiętać regułę: najpierw centrum i proksymalnie, potem coraz bardziej dystalnie, a także unikać zaczynania od dłoni/nadgarstka, jeśli nie przygotowano wcześniej odcinków bliższych.