Powolny wyciek różowo podbarwionego płynu z ucha po urazie głowy jest objawem alarmowym – może wskazywać na poważny uraz czaszkowo-mózgowy, w tym złamanie podstawy czaszki oraz wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego (domieszka krwi może nadawać różowe zabarwienie). W takiej sytuacji celem ratownika jest ochrona miejsca wycieku i niedopuszczenie do pogorszenia stanu, a nie "zatrzymanie" wydzieliny.
Dlatego właściwe postępowanie to opatrunek osłaniający z jałowej gazy. Opatrunek osłaniający ma zabezpieczyć przed zabrudzeniem i ograniczyć ryzyko zakażenia, ale nie wywiera ucisku i nie blokuje odpływu płynu. Jednocześnie należy prowadzić ocenę stanu poszkodowanego (drożność dróg oddechowych, oddech, krążenie, świadomość), obserwować objawy pogorszenia i zapewnić pilną pomoc medyczną/transport.
Dlaczego pozostałe sposoby są nieprawidłowe?
- "Przepłukać przewód słuchowy letnią wodą." Płukanie może wprowadzić zanieczyszczenia, zwiększyć ryzyko infekcji oraz nasilić krwawienie/wyciek. W urazach głowy nie podejmuje się takich działań w obrębie ucha.
- "Wykonać opatrunek uciskowy…" Ucisk w okolicy ucha i kości skroniowej może pogorszyć uraz, zaburzyć odpływ płynu i nie jest zalecany przy podejrzeniu złamania podstawy czaszki.
- "Włożyć szczelny tampon…" Tamponada ma na celu zatkanie przewodu słuchowego, czyli dokładnie to, czego należy unikać – blokowanie odpływu może zwiększać ryzyko powikłań i sprzyjać zakażeniu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w urazie głowy pojawia się wyciek z ucha/nosa, myśl o ciężkim urazie wewnętrznym. Wtedy częściej właściwe jest "zabezpieczyć i nie pogarszać" (opatrunek osłaniający, obserwacja, szybkie wezwanie pomocy), a nie "płukać, uciskać, tamować".