W układach przekaźnikowo-stycznikowych rozróżnia się zwykle obwód sterowania (przyciski, cewki styczników, styki pomocnicze, logika) oraz obwód wykonawczy (odbiornik: np. elektrozawór, silnik, grzałka). Lampka sygnalizacyjna H1 jest elementem informującym o stanie wybranego fragmentu układu.
Jeżeli H1 zapala się i gaśnie podczas sterowania przyciskami S1/S2, to znaczy, że w układzie zachodzi przewidziana zmiana stanu (co najmniej w tym miejscu, z którego pobrano sygnał dla H1). W takiej sytuacji typową przyczyną braku działania odbiornika bywa uszkodzenie elementu wykonawczego – tutaj: elektrozaworu Y1 (np. przerwa w uzwojeniu cewki, zwarcie, zablokowanie mechaniczne zaworu).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są mniej prawdopodobne przy podanym objawie?
- "przycisku S1": gdyby przycisk START nie działał (np. przerwa na styku NO), zwykle nie pojawiłby się stan "załączone" widoczny na H1 (o ile H1 sygnalizuje ten sam stan co Y1). Skoro H1 reaguje, tor wyzwalania jest co do zasady aktywny.
- "przycisku S2": uszkodzenie STOP (często styk NC) częściej skutkuje problemem z wyłączeniem lub brakiem możliwości uruchomienia (zależnie od rodzaju uszkodzenia). Sam fakt, że H1 potrafi się zapalać i gasnąć, nie wskazuje wprost na S2 jako najbardziej prawdopodobną przyczynę.
- "stycznika K1": awaria stycznika mogłaby powodować brak zasilania odbiornika, ale często towarzyszyłby jej brak zgodnej sygnalizacji (np. brak zadziałania toru, brak zmiany stanu na H1, jeśli H1 jest zależna od K1). Przy działającej sygnalizacji bardziej logiczne jest sprawdzenie odbiornika.
W praktyce serwisowej, aby potwierdzić podejrzenie, wykonuje się pomiary (napięcie na cewce Y1 podczas załączenia, ciągłość uzwojenia) oraz weryfikuje, czy zawór nie jest zablokowany mechanicznie. Na egzaminie kluczowa jest umiejętność powiązania objawu "sygnalizacja działa" z wnioskiem, że problem może leżeć po stronie elementu wykonawczego.