W diagnostyce instalacji elektrycznych bardzo często stosuje się analizę porównawczą: zestawia się pomiary kilku podobnych obwodów/odbiorników i szuka odchyleń. Jeżeli dwa odbiorniki mają zbliżone parametry pracy, mogą stanowić punkt odniesienia dla trzeciego.
W tabeli odbiorniki 1 i 2 mają identyczne wyniki: 220 V oraz 5 A. To sugeruje, że warunki zasilania i obciążenie w tych obwodach są typowe. Natomiast odbiornik 3 ma 200 V oraz 4,5 A, czyli zarówno napięcie, jak i prąd są obniżone w porównaniu z pozostałymi.
Jednoczesny spadek napięcia i prądu jest charakterystyczny dla sytuacji, gdy w obwodzie odbiornika pojawia się dodatkowy opór (rezystancja) lub pogorszenie stanu połączeń. W praktyce może to oznaczać m.in.:
- poluzowany lub skorodowany zacisk (zwiększona rezystancja styku),
- częściowe uszkodzenie przewodu (np. nadpalone żyły),
- usterkę wewnętrzną odbiornika powodującą zmianę jego parametrów pracy.
Dlatego najbardziej prawdopodobne miejsce problemu to odbiornik 3 (lub jego tor zasilania). Odpowiedź "Odbiornik 1" i "Odbiornik 2" jest nieuzasadniona, bo ich wyniki są spójne i zgodne między sobą. Odpowiedź "Uszkodzenia nie ma" jest mało prawdopodobna, ponieważ jeden obwód wyraźnie odstaje od pozostałych, co w praktyce diagnostycznej traktuje się jako sygnał usterki wymagającej dalszych pomiarów (np. sprawdzenia zacisków i ciągłości przewodu).