Histereza w sterowniku solarnym jest celowo wprowadzoną martwą strefą między warunkiem załączenia a warunkiem wyłączenia pompy. W praktyce sterownik porównuje temperatury (np. kolektora i zasobnika) i podejmuje decyzję dwustanową: pompa pracuje albo stoi.
Gdy histereza jest zbyt mała, różnica między progami jest minimalna. Wystarczy wtedy niewielkie, naturalne wahanie temperatur (zmiana nasłonecznienia, przepływu, mieszanie w zasobniku) albo drobny szum pomiarowy czujników, aby spełnić raz warunek startu, a po chwili warunek zatrzymania. Skutkiem jest taktowanie, czyli częste włączanie i wyłączanie pompy. Taki sposób pracy jest niekorzystny eksploatacyjnie (zużycie elementów wykonawczych, gorsza stabilność pracy układu), dlatego histereza ma "uspokajać" decyzję sterownika.
Pozostałe propozycje są mniej trafne jako bezpośredni skutek małej histerezy:
- "Szybsze starzenia się płynu solarnego" – starzenie glikolu zależy głównie od długotrwałych wysokich temperatur i utleniania, a nie od samego faktu, że pompa częściej przełącza się. Mała histereza częściej powoduje krótkie cykle, nie jest prostą przyczyną degradacji płynu.
- "Spadek ciśnienia w instalacji" – ciśnienie statyczne instalacji nie powinno spadać od nastawy histerezy. Spadki ciśnienia wynikają zwykle z nieszczelności, odpowietrzania, pracy naczynia przeponowego lub temperatury, a nie z samej logiki progów.
- "Częste działanie zaworu bezpieczeństwa" – zawór bezpieczeństwa otwiera się przy przekroczeniu ciśnienia nastawy. Mała histereza sterownika nie jest typowym mechanizmem wywołującym takie przekroczenia; częściej wiąże się to z przegrzewem, rozszerzalnością cieczy i błędami doboru/ustawienia elementów zabezpieczających.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: mniejsza histereza → większa "czułość" → większe ryzyko taktowania elementu wykonawczego.