Opisany wynik testu wskazuje na typową różnicę między łącznością IP a rozwiązywaniem nazw.
Jeżeli polecenie ping do nazwy (np. www.onet.pl) kończy się komunikatem, że nie może znaleźć hosta, oznacza to, że komputer nie potrafi zamienić nazwy domenowej na adres IP. Ta zamiana odbywa się przez mechanizm DNS (resolver na stacji + serwer DNS). Skoro jednak ping do wpisanego adresu IP zwraca odpowiedzi, to ścieżka IP (routing w lokalnej sieci i dalej) działa, a problem dotyczy warstwy usług nazw.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "Niepoprawny adres IP serwera DNS." W praktyce równie częstą przyczyną bywa niedostępność serwera DNS lub blokada zapytań DNS, ale w ramach podanych opcji to właśnie konfiguracja DNS najlepiej pasuje do objawów.
- "Niepoprawny adres IP hosta." – gdyby adres IP komputera był błędny w sposób uniemożliwiający komunikację, ping do zewnętrznego IP zwykle także by nie działał. Tu ping po IP działa, więc podstawowa adresacja hosta prawdopodobnie jest wystarczająca do komunikacji.
- "Niepoprawnie skonfigurowana maska podsieci." – błędna maska często powoduje problemy z dotarciem do bramy lub z routingiem do sieci zewnętrznych. Skoro jednak odpowiedzi na ping po IP przychodzą, maska nie jest najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tego konkretnego objawu.
- "Niepoprawnie skonfigurowana brama domyślna." – przy złej bramie zazwyczaj nie byłoby odpowiedzi z zewnętrznego adresu IP. Fakt, że ping do IP działa, sugeruje, że ruch do internetu jest routowany prawidłowo.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj regułę diagnostyczną: działa po IP, nie działa po nazwie → najpierw sprawdź DNS (adresy DNS, dostępność serwera, cache DNS, test nslookup).