Bezpieczeństwo dostępu do danych serwerowych opiera się na dwóch krokach: udostępnieniu zasobu (aby użytkownicy mogli się do niego podłączyć przez sieć) oraz autoryzacji, czyli nadaniu odpowiednich uprawnień do katalogów i plików. Dopiero uprawnienia decydują, czy użytkownik może dane tylko odczytać, tworzyć nowe pliki, modyfikować je lub usuwać. W praktyce najczęściej nadaje się uprawnienia grupom, zgodnie z zasadą najmniejszych uprawnień (użytkownik ma tylko tyle dostępu, ile potrzebuje do pracy).
Odpowiedź "skopiować dane na komputer lokalny użytkownika" nie rozwiązuje problemu bezpiecznego współdzielenia: po skopiowaniu trudniej kontrolować dalsze rozpowszechnianie, aktualność wersji i wykonywać spójne kopie zapasowe. Z punktu widzenia poufności i integralności danych zwykle pogarsza to sytuację, bo dane "uciekają" poza serwer.
Odpowiedź "ograniczyć przydziały dyskowe użytkownikom" (quota) dotyczy zużycia miejsca, a nie tego, kto ma prawo do odczytu lub modyfikacji. Quota może pomóc w utrzymaniu porządku i dostępności przestrzeni, ale nie zastępuje kontroli dostępu.
Odpowiedź "utworzyć na serwerze dla nich konta z grupy ADMINISTRATORZY" jest szczególnie ryzykowna: nadanie uprawnień administracyjnych daje możliwość zmiany ustawień systemu, uprawnień i danych innych użytkowników. To narusza zasadę najmniejszych uprawnień i znacząco zwiększa skutki ewentualnego przejęcia konta.
Na egzaminie warto pamiętać rozróżnienie: uwierzytelnianie odpowiada na pytanie "kto to jest?", a autoryzacja/uprawnienia – "co wolno zrobić?". W tym zadaniu kluczowa jest autoryzacja do udostępnionych zasobów.