Na etapie planowania wykonania instalacji (np. fotowoltaicznej) właściciel domu potrzebuje dokumentu, który pozwoli mu poznać przewidywaną cenę i zakres prac oferowany przez wykonawcę. W tym celu najczęściej otrzymuje się kosztorys ofertowy, czyli opracowanie towarzyszące ofercie handlowej: pokazuje założenia wyceny, przyjęty zakres robót oraz sumaryczny koszt proponowanej realizacji. Taki kosztorys jest praktyczny do porównania kilku propozycji rynkowych i podjęcia decyzji zakupowej.
Odpowiedź "końcowy" jest niepoprawna w tym kontekście, ponieważ kosztorys/rozliczenie końcowe wiąże się z zakończeniem robót i podsumowaniem kosztów po realizacji albo po odbiorze (to etap późniejszy niż planowanie). Wybranie tej opcji zwykle wynika z intuicyjnego skojarzenia: "koszty" = "podsumowanie na końcu".
Odpowiedź "inwestorski" także nie pasuje do sformułowania, że właściciel otrzyma kosztorys: kosztorys inwestorski jest typowo narzędziem zamawiającego do określenia wartości zamówienia i kontroli budżetu oraz do oceny, czy oferty wykonawców mieszczą się w założeniach. Może występować w przygotowaniu inwestycji, ale nie jest to standardowy dokument przekazywany właścicielowi jako część oferty wykonawcy.
Odpowiedź "powykonawczy" jest błędna, bo z definicji dotyczy etapu po wykonaniu robót: służy do rozliczenia faktycznie zrealizowanego zakresu, uwzględnia zmiany w trakcie prac i bywa podstawą do ostatecznego rozrachunku. Nie spełnia roli dokumentu do wstępnej oceny kosztów przed decyzją o realizacji.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się etap przed realizacją (planowanie, wybór wykonawcy, porównanie ofert), szukaj pojęć związanych z ofertą. Gdy mowa o rozliczeniu i odbiorze, wtedy częściej pasują dokumenty końcowe lub powykonawcze.