"Przetłuszczanie się skóry" w ujęciu diagnostyki kosmetycznej oznacza przede wszystkim zwiększoną ilość sebum na powierzchni naskórka. Parametr ten warto oceniać obiektywnie, ponieważ sama obserwacja (połysk, rozszerzone pory) bywa zależna od oświetlenia, pielęgnacji tuż przed wizytą czy subiektywnego odczucia klienta.
Właściwym urządzeniem do oceny ilości sebum jest sebumetr. Jest to przyrząd przeznaczony do pomiaru natłuszczenia/poziomu łoju na skórze, co pozwala lepiej kwalifikować cerę jako tłustą, mieszaną lub z tendencją do łojotoku oraz monitorować skuteczność zabiegów regulujących wydzielanie sebum.
Pozostałe urządzenia dotyczą innych cech skóry, które nie są równoznaczne z przetłuszczaniem:
- Corneometr ocenia poziom nawilżenia (zawartość wody) w warstwie rogowej naskórka. Skóra może być jednocześnie tłusta i odwodniona, więc ten pomiar nie zastępuje oceny sebum.
- Cutometr służy do badania właściwości mechanicznych skóry (np. elastyczności, sprężystości). To przydatne np. w ocenie wiotkości, ale nie odpowiada na pytanie o łojotok.
- Pehametr (pH-metr) mierzy odczyn powierzchni skóry i może pomóc w ocenie bariery hydrolipidowej czy tolerancji kosmetyków. Odczyn skóry nie jest jednak bezpośrednim wskaźnikiem ilości sebum.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj mapowanie "parametr → urządzenie": sebum → sebumetr, nawilżenie → corneometr, elastyczność → cutometr, pH → pH-metr. Takie pytania często sprawdzają właśnie dobór aparatury do mierzonej cechy.