KWALIFIKACJA MOT2 - STYCZEŃ 2017

PYTANIE NR 13.
W celu przeprowadzenia kontroli stanu połączenia rozrusznika z plusem zasilania (zacisk 30) multimetr należy włączyć w tryb pracy
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Stan połączenia zacisku 30 z rozrusznikiem najlepiej ocenia się pomiarem spadku napięcia pod obciążeniem.
Multimetr w trybie woltomierza pozwala wykryć słabe styki i korozję, bo przy dużym prądzie rozruchu pojawia się zauważalny spadek napięcia na przewodzie lub złączu.

Pełne wyjaśnienie:

Kontrola jakości połączenia rozrusznika z plusem zasilania (zacisk 30) powinna pokazać, czy przewód i jego złącza przenoszą duży prąd rozruchu bez nadmiernych strat. Dlatego właściwą metodą jest pomiar spadku napięcia – a więc użycie multimetru w trybie woltomierza i sprawdzenie, jakie napięcie "gubi się" na badanym odcinku przewodu podczas pracy obwodu.

Spadek napięcia jest praktyczny diagnostycznie, ponieważ:

  • uwzględnia obciążenie (rozrusznik pobiera bardzo duży prąd),
  • ujawnia problemy styków (luźne połączenia, utlenienie, nadtopienia),
  • nie wymaga rozpinania obwodu i daje wynik powiązany z realnym działaniem układu.

Odpowiedź "omomierza, mierząc rezystancję samego przewodu łączącego rozrusznik z akumulatorem" jest typową pułapką: rezystancje w obwodach wysokoprądowych są bardzo małe, a miernik przy pomiarze Ω pracuje małym prądem testowym. W efekcie słaby styk może "wyjść dobrze" na omomierzu, a pod obciążeniem spowoduje duży spadek napięcia i problemy z rozruchem.

Podobnie "omomierza, mierząc rezystancję połączenia rozrusznika z akumulatorem" jest niewłaściwe, bo taki pomiar często wymaga odłączenia zasilania/elementów i nadal może nie wykryć jakości połączeń w warunkach pracy. Dodatkowo pomiar rezystancji całej ścieżki bywa obarczony błędami wynikającymi z oporów przejść na sondach i zaciskach.

Opcja "amperomierza, mierząc wartość prądu pobieranego przez rozrusznik" nie odpowiada na pytanie o stan połączenia zacisku 30. Zbyt duży lub zbyt mały prąd może wynikać z wielu przyczyn (mechanika silnika, stan rozrusznika, akumulator), a sam pomiar prądu bywa trudniejszy i mniej jednoznaczny do oceny jakości konkretnego połączenia przewodowego.

W praktyce warsztatowej, aby ocenić połączenie plusowe, mierzy się spadek napięcia na badanym odcinku (sondy na dwóch końcach przewodu lub złącza) w chwili rozruchu. Im większy spadek, tym większy opór przejścia i większe straty w połączeniu.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Zacisk 30 to oznaczenie stałego zasilania "plus" z akumulatora, dostępnego niezależnie od pozycji stacyjki. W obwodzie rozruchu doprowadza napięcie do rozrusznika i elementów wymagających stałego zasilania. Jego połączenia muszą mieć bardzo mały opór.
Najpraktyczniej sprawdza się go w trybie pomiaru napięcia, mierząc spadek napięcia na przewodzie lub złączu podczas rozruchu. Końcówki miernika przykłada się na obu końcach badanego odcinka, aby odczytać, ile napięcia "traci się" na połączeniu.
Bo spadek napięcia pokazuje zachowanie połączenia pod dużym obciążeniem prądowym. Pomiar rezystancji omomierzem odbywa się małym prądem testowym i często nie ujawnia problemów stykowych (utlenienie, luz), które dopiero przy dużym prądzie powodują duże straty.
Typowe objawy to wolne kręcenie rozrusznika, "cykanie" automatu, trudności z rozruchem mimo sprawnego akumulatora oraz nagrzewanie się przewodów lub klem. W skrajnych przypadkach pojawiają się ślady nadpaleń na złączach i spadki napięcia w całej instalacji.
Można, ale wynik bywa mało użyteczny diagnostycznie, bo rezystancje są bardzo małe i łatwo o błąd pomiaru (opór przewodów pomiarowych, styk sond). Co ważniejsze, taki pomiar nie sprawdza jakości połączeń w warunkach pracy pod obciążeniem.
Pomiar prądu rozruchu stosuje się, gdy chcesz ocenić obciążenie mechaniczne i stan samego rozrusznika lub akumulatora (np. zbyt duży prąd przy zatarciu, zbyt mały przy słabym zasilaniu). Nie jest to jednak najlepsza metoda do oceny konkretnego połączenia zacisku 30.
Najczęstsze błędy to mierzenie napięcia "na postoju" bez obciążenia, przykładanie sond w niewłaściwych punktach (np. na izolacji zamiast na metalowych częściach), pomijanie masy, a także brak stabilnego połączenia sond z badanym elementem, co fałszuje odczyt.
Najczęściej są to: korozja i utlenienie złącz, poluzowana nakrętka na zacisku, zabrudzenia, uszkodzona linka przewodu, nadtopienie końcówki oczkowej po przegrzaniu oraz nieprawidłowo dobrane lub zaciśnięte końcówki po wcześniejszych naprawach.
Wykonuje się osobno pomiar spadku napięcia na torze plusowym (od akumulatora do rozrusznika) oraz na torze masowym (od obudowy rozrusznika do minusa akumulatora). Porównanie wyników wskazuje, po której stronie występują największe straty i gdzie szukać słabego połączenia.
Zapamiętaj zasadę: połączenia wysokoprądowe ocenia się pod obciążeniem, więc kluczowy jest pomiar spadku napięcia w trybie V. Przećwicz też poprawne włączanie multimetru (V równolegle, A szeregowo) i poznaj oznaczenia zacisków w pojazdach, w tym 30.
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 53% zdających egzamin. trudne

Materiały:

  • Podręczniki/rozdziały o diagnostyce instalacji elektrycznej pojazdów (obwód rozruchu, pomiar spadku napięcia)
  • Materiały dydaktyczne z elektrotechniki: spadek napięcia, prawo Ohma, pomiary w obwodach DC
  • Instrukcje serwisowe producentów pojazdów dotyczące testu spadku napięcia obwodu rozruchu

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego