W typowym układzie do ekstrakcji (stosowanym w analizie surowców roślinnych) próbka stała nie trafia do kolby z rozpuszczalnikiem. Surowiec roślinny umieszcza się w gilzie (porowatej tulei/pojemniku na próbkę), która pełni rolę wkładu na materiał stały.
Takie rozwiązanie ma kilka praktycznych powodów:
- Rozdzielenie faz: próbka pozostaje w jednym miejscu, a rozpuszczalnik przepływa przez nią cyklicznie, wypłukując oznaczane składniki.
- Ochrona przed zanieczyszczeniami: drobiny surowca nie powinny przechodzić do kolby, aby nie utrudniać dalszych etapów (np. odparowania rozpuszczalnika, ważenia pozostałości).
- Stabilna praca układu: kolba jest przeznaczona do ogrzewania rozpuszczalnika; umieszczenie tam materiału stałego może sprzyjać pienieniu, przypalaniu lub utrudnieniu wrzenia.
Odpowiedź "gilzie oznaczonej cyfrą 2." jest więc zgodna z zasadą działania zestawu: próbka stała znajduje się w gilzie, a kolba jest zbiornikiem rozpuszczalnika w obiegu. Odpowiedź z "kolbą … bez rozpuszczalnika" jest nielogiczna dla ekstrakcji, ponieważ bez rozpuszczalnika proces nie zajdzie. Wariant z "kolbą … z rozpuszczalnikiem" odwraca role elementów: rozpuszczalnik powinien być w kolbie, ale surowiec w gilzie. Odpowiedź łącząca oba miejsca sugeruje jednoczesne umieszczanie próbki w dwóch elementach, co nie jest typowym ani poprawnym przygotowaniem próbki dla takiej aparatury.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w zadaniu pojawia się "surowiec roślinny" oraz element przypominający wkład/tuleję, najczęściej to właśnie ten wkład jest miejscem próbki, a naczynie ogrzewane (kolba) jest miejscem rozpuszczalnika.