Wady układu spodni diagnozuje się przede wszystkim po miejscu i kierunku tworzenia się fałd. Jeśli fałdy pojawiają się w przodach, najczęściej oznacza to, że w przedniej części spodni jest za dużo długości (zbyt długi stan przodu, nadmiar w górze przodu). Materiał nie ma gdzie się "ułożyć", więc tworzy załamania.
W takiej sytuacji właściwą przeróbką jest skrócenie przodów w górze. Skraca się wtedy długość przodu na linii pasa/karczku (w zależności od konstrukcji) tak, by przód lepiej dopasował się do sylwetki i nie tworzył nadmiaru.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują do tej wady:
- "zwęzić szwem wewnętrznym" zmienia głównie szerokość nogawki i obwody, a nie usuwa nadmiaru długości w przodzie; może nawet pogorszyć komfort w kroku.
- "wydłużyć nogawki w tyle" dotyczy długości tyłu/nogawki, czyli innego obszaru problemu; przy fałdach w przodzie nie rozwiązuje przyczyny.
- "pogłębić podkrój tyłu i przodu" jest zmianą w okolicy kroku, ale "pogłębianie" nie jest uniwersalną receptą na fałdy w przodach; może zwiększyć luz w kroku lub przesunąć punkt kroku, nie usuwając nadmiaru długości w górze przodu.
W praktyce krawieckiej przed decyzją warto podczas przymiarki przypiąć nadmiar materiału w przodzie w formie zakładki i sprawdzić, czy fałdy znikają. Jeśli tak, potwierdza to potrzebę skrócenia przodu w górnej części.