W klejarce komorowej nitki osnowy przechodzą kolejno przez etapy nanoszenia kleju, mechanicznego wyżymania oraz suszenia w komorze z cyrkulacją gorącego powietrza i (w zależności od rozwiązania) udziałem pary technologicznej. Pytanie dotyczy wilgotności nitek osnowy wychodzącej z klejarki, czyli wilgotności końcowej po przejściu przez strefy urządzenia.
W praktyce wilgotność końcowa jest wynikiem bilansu: ile wody zostało wniesione z roztworem kleju, ile usunięto mechanicznie na wałach wyżymających oraz ile odparowało w komorze. Jeżeli kluczowym ograniczeniem jest czas suszenia, to zwiększenie prędkości linii skraca czas przebywania nitek w komorze. Krótsza ekspozycja na warunki suszenia oznacza mniejsze odparowanie wody, a więc wyższą wilgotność resztkową na wyjściu. Dlatego działanie "zwiększyć prędkość klejenia" może prowadzić do wzrostu wilgotności nitek na wyjściu.
Pozostałe propozycje odnoszą się do mechanizmów, które typowo działają w stronę obniżania wilgotności:
- "zwiększyć obroty wentylatorów" zwykle poprawia wymianę ciepła i masy, intensyfikując suszenie, co sprzyja spadkowi wilgotności.
- "zwiększyć docisk wałów wyżymających" powoduje silniejsze odciśnięcie cieczy z nitek, czyli mniejszy ładunek wody kierowany do suszenia, co również sprzyja spadkowi wilgotności końcowej.
- "podnieść ciśnienie pary technologicznej" może zwiększać udział wilgoci w atmosferze komory, ale w typowych układach para jest również nośnikiem energii; bez doprecyzowania warunków (temperatura, udział pary, sterowanie) efekt na wilgotność końcową może być różnie interpretowany, dlatego jako odpowiedź jednoznaczna bywa mniej pewna.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: jeśli zmieniasz parametr skracający czas suszenia (np. prędkość), zwykle zwiększasz wilgotność na wyjściu; jeśli zwiększasz intensywność suszenia lub odwadniania mechanicznego (wentylacja, wyżymanie), wilgotność na wyjściu zwykle maleje.