Podczas zabiegu pedicure (zwłaszcza przy opracowywaniu zrogowaceń, skórek, pęknięć czy drobnych skaleczeniach) może dojść do przerwania ciągłości tkanek. W takiej sytuacji kluczowe staje się ryzyko ekspozycji na krew lub płyny ustrojowe, a więc na czynniki chorobotwórcze typowe dla zakażeń krwiopochodnych.
Odpowiedź "wirusem zapalenia wątroby HBV" jest uzasadniona tym, że HBV przenosi się m.in. przez kontakt z zakażoną krwią oraz przez użycie narzędzi, które nie zostały prawidłowo poddane procesom mycia, dezynfekcji i (gdy wymagane) sterylizacji. W realiach gabinetu kosmetycznego największe ryzyko wiąże się z niewłaściwym postępowaniem z narzędziami wielorazowymi, skaleczeniami oraz brakiem środków ochrony indywidualnej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe w tym kontekście?
- "bakterią z rodzaju Salmonella" – to typowy czynnik zakażeń/zatruć pokarmowych, szerzący się głównie drogą fekalno-oralną, a nie poprzez narzędzia do pedicure i kontakt z krwią.
- "wirusem opryszczki HSV" – HSV szerzy się głównie przez kontakt bezpośredni ze zmianami lub wydzielinami; nie jest klasycznym przykładem dominującego ryzyka krwiopochodnego przy zabiegach z możliwością krwawienia.
- "bakterią z rodzaju Propionibacterium acnes" – to mikroorganizm związany przede wszystkim z florą skóry i patogenezą trądziku; nie stanowi typowego "najbardziej" charakterystycznego zagrożenia zakażeniem wynikającego z ekspozycji na krew w pedicure.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać: jeśli w pytaniu pojawia się zabieg naruszający skórę i ryzyko kontaktu z krwią, to na pierwszym planie są patogeny krwiopochodne oraz reżim higieniczno-sanitarny narzędzi i stanowiska.