Podwyższony poziom oleju silnikowego na bagnecie/miarce jest ważnym sygnałem diagnostycznym, bo oleju "nie przybywa" samoistnie. Najczęściej wzrost poziomu oznacza, że do układu smarowania przedostał się inny płyn (np. płyn chłodniczy albo paliwo) lub popełniono błąd obsługowy (przelanie przy wymianie).
Najbardziej typową przyczyną z podanych odpowiedzi jest uszkodzenie uszczelki podgłowicowej. Gdy uszczelka traci szczelność, może dojść do komunikacji kanałów płynu chłodniczego z przestrzeniami olejowymi. W efekcie płyn chłodniczy miesza się z olejem, zwiększa objętość mieszaniny i powoduje wzrost poziomu na miarce. Często pojawiają się też objawy towarzyszące: emulsja (mleczny kolor), ubytki płynu chłodniczego, przegrzewanie silnika oraz biały dym/parowanie z wydechu.
Pozostałe propozycje nie pasują mechanizmem do objawu:
- "pompy paliwowej" – w nowoczesnych pojazdach (typowych dla zakresu MOT.2) elektryczna pompa paliwa jest w zbiorniku i nie ma bezpośredniego połączenia z olejem silnikowym, więc jej uszkodzenie nie tłumaczy wzrostu poziomu oleju. Rozcieńczenie oleju paliwem bywa możliwe w niektórych starszych rozwiązaniach lub przy innych usterkach układu zasilania, ale sama pompa elektryczna nie jest typową przyczyną.
- "pompy olejowej" – odpowiada za wytworzenie ciśnienia i cyrkulację oleju. Jej awaria może powodować spadek ciśnienia i niedosmarowanie, ale nie jest źródłem dodatkowej cieczy w misce olejowej, więc nie powinna podnosić poziomu.
- "termostatu" – steruje obiegiem płynu chłodniczego i wpływa na temperaturę pracy, jednak sam z siebie nie tworzy drogi przedostawania się płynu do oleju. Może pośrednio sprzyjać przegrzewaniu, ale wzrost poziomu oleju wymaga "dodatku" cieczy, a nie tylko zmiany temperatury.
W praktyce warsztatowej, aby potwierdzić podejrzenie, łączy się obserwację poziomu oleju z oględzinami oleju (emulsja), kontrolą ubytków płynu chłodniczego i testami szczelności/obecności spalin w układzie chłodzenia.