W zadaniu trzeba odróżnić glukozę od sacharozy na podstawie ich zachowania w klasycznych próbach jakościowych. Kluczowe jest pojęcie cukru redukującego: związek, który w odpowiednich warunkach (zwykle środowisko zasadowe i ogrzewanie) potrafi zredukować łagodny utleniacz.
Glukoza jest cukrem redukującym (może przechodzić w formę aldehydową), dlatego w próbie z jonami Cu(II) w zasadowym środowisku redukuje Cu(II) do Cu(I). W praktyce szkolnej wykorzystuje się m.in. świeżo strącony wodorotlenek miedzi(II) (powiązany z próbą Trommera) lub odczynniki typu Fehlinga/Benedicta. Typową obserwacją po ogrzaniu jest pojawienie się ceglastoczerwonego osadu tlenku miedzi(I) Cu2O, co świadczy o obecności cukru redukującego, czyli w tej parze – glukozy.
Sacharoza jest disacharydem nieredukującym, więc bez wcześniejszej hydrolizy zwykle nie daje dodatniej próby redukcji Cu(II) do Cu(I). To pozwala zidentyfikować, w której probówce znajduje się glukoza.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieodpowiednie?
- Roztwór chlorku żelaza(III) stosuje się typowo do wykrywania niektórych grup funkcyjnych (np. fenoli) przez reakcje barwne; nie jest to standardowy odczynnik rozróżniający glukozę i sacharozę.
- Roztwór jodu w jodku potasu jest znany głównie z wykrywania skrobi (kompleks jod-skrobia), a nie z selektywnej identyfikacji glukozy wobec sacharozy.
- Stężony kwas azotowy(V) jest silnym utleniaczem i może prowadzić do reakcji nieswoistych (utlenianie wielu związków organicznych), co nie daje prostego, jednoznacznego rozróżnienia tej pary cukrów w typowej analizie jakościowej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się odczynnik miedzi(II) w zasadowym środowisku, często chodzi o rozpoznanie cukru redukującego (glukoza, fruktoza, laktoza), a nie cukru nieredukującego (sacharoza) bez hydrolizy.