W opisanej sytuacji problemem jest kradzież poprzez rozpakowywanie towaru na sali sprzedaży (wyjmowanie kosmetyków z opakowań). Skuteczny środek powinien więc działać tam, gdzie powstaje zdarzenie, czyli w strefie ekspozycji kosmetyków/perfum.
Odpowiedź "Zwiększenie ilości pracowników ochrony w strefie stoiska perfumeryjnego." jest właściwa, ponieważ zwiększa widoczność ochrony (efekt odstraszający), poprawia obserwację zachowań klientów i skraca czas reakcji. Przy tego typu procederze liczy się szybkie przerwanie czynności (np. otwierania opakowań, przekładania zawartości) oraz możliwość natychmiastowej interwencji zgodnie z procedurami obiektu.
Pozostałe propozycje są mniej trafne w kontekście mechanizmu zagrożenia:
- "Zwiększenie ilości pracowników ochrony na linii kas" koncentruje siły na etapie finalnym (płatność/wyjście). Rozpakowywanie i ukrywanie towaru może nastąpić wcześniej, więc taka dyslokacja nie eliminuje źródła zdarzeń.
- "Przyklejenie specjalnych zabezpieczeń na opakowania" bywa skuteczne w innych scenariuszach, ale przy kradzieży polegającej na wyjmowaniu zawartości z opakowania samo zabezpieczenie opakowania może nie rozwiązać problemu (sprawca może uszkodzić opakowanie lub wyjąć produkt mimo zabezpieczenia). Bez doprecyzowania rodzaju zabezpieczenia nie da się uznać tego za pewniejszy środek niż dozór bezpośredni.
- "Zatrudnienie dodatkowych pracowników sklepu" poprawia obsługę i obecność personelu, jednak nie zastępuje zadań ochrony ukierunkowanych na prewencję i interwencję. Personel sprzedaży ma inne priorytety i zwykle nie realizuje stałego dozoru w trybie ochrony.
W praktyce ochrony obiektów handlowych kluczowe jest strefowanie ryzyka i kierowanie zasobów tam, gdzie występuje największa liczba zdarzeń oraz najwyższa wartość strat.