Saletra amonowa (azotan amonu) jest substancją, której główne ryzyko magazynowe wynika z właściwości utleniających. Oznacza to, że sama nie musi być "paliwem", ale może intensyfikować spalanie innych materiałów oraz sprzyjać gwałtownemu rozwojowi pożaru w razie kontaktu z substancjami palnymi. Dlatego poprawne postępowanie polega na układaniu opakowań tak, aby były z dala od materiałów łatwopalnych (np. drewno, papier, oleje, rozpuszczalniki, tworzywa, pyły palne) oraz z dala od źródeł ciepła (grzejniki, rurociągi gorących mediów, promienniki, nagrzewnice).
Odpowiedź wskazująca na przechowywanie w pomieszczeniach o dużej wilgotności jest błędna, bo wilgoć nie jest uniwersalnym "zabezpieczeniem" dla chemikaliów. W praktyce może pogarszać stan opakowań, sprzyjać zbrylaniu produktu i utrudniać bezpieczną manipulację, a wymagania szczegółowe zależą od karty charakterystyki (SDS) i warunków zakładowych.
Wariant z miejscami doświetlonymi, nieprzewiewnymi i ściśle upakowanymi jest nieprawidłowy, ponieważ brak przewiewu i ścisłe upakowanie może utrudniać kontrolę temperatury, inspekcję, a także działania w sytuacji awaryjnej. Doświetlenie nie jest kluczowym kryterium bezpieczeństwa składowania w tym przypadku, natomiast kluczowe są: segregacja chemiczna, brak źródeł ciepła i ograniczanie kontaktu z materiałami palnymi.
Przechowywanie w ogrzewanych magazynach razem z gazami technicznymi jest błędne z dwóch powodów: po pierwsze podniesiona temperatura stanowi niepożądany czynnik ryzyka, po drugie łączenie różnych grup zagrożeń (utleniacz oraz gazy) narusza zasadę segregacji i komplikuje zabezpieczenia ppoż. i awaryjne.
Na egzaminie warto pamiętać regułę: dla utleniaczy najważniejsze jest oddzielenie od "paliwa" i ciepła, a wymagania szczegółowe zawsze należy potwierdzić w SDS i instrukcjach zakładowych.