Podłoże mineralne pomalowane farbą klejową (tzw. klejonką) nie jest podłożem nośnym pod tapetę. Ta farba ma kredową, kruchą strukturę i bardzo słabą odporność na wilgoć. Podczas tapetowania do ściany wprowadzana jest woda (z kleju), która powoduje rozpuszczenie lub rozmiękczenie warstwy farby klejowej. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli tapeta chwilowo "trzyma", to trzyma się głównie farby, a nie ściany – a farba odrywa się od podłoża.
Dlatego poprawne przygotowanie polega na odpowiedzi: "Usunąć farbę." Usunięcie może być wykonane zmywaniem wodą i myciem, zeskrobywaniem oraz/lub szlifowaniem mechanicznie – kluczowe jest wyeliminowanie słabej warstwy pośredniej. Dopiero na czyste, stabilne podłoże można stosować dalsze typowe kroki (np. gruntowanie) zgodnie z technologią.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "Zwilżyć." Zwilżenie tylko nasila problem, bo dodatkowa woda jeszcze bardziej rozmiękcza klejonkę.
- "Zaimpregnować." Sama impregnacja/gruntowanie na farbie klejowej zwykle nie zapewnia nośności; preparat nie rozwiązuje faktu, że pod spodem jest warstwa łatwo odspajająca się i wrażliwa na wilgoć.
- "Wyszpachlować podłoże." Szpachla położona na nienośnej, kredowej powłoce będzie pracować na słabej warstwie i również może się odspoić razem z nią; nie zastępuje usunięcia klejonki.
W praktyce warto wykonać prosty test: przetarcie dłonią i próba zmycia wodą. Jeśli powłoka się "maże" i łatwo schodzi, najbezpieczniej jest ją usunąć przed tapetowaniem.