W pracy masażysty w ujęciu kosmetycznym dobór techniki powinien wynikać z celu zabiegowego. Przy problemie cellulitu najczęściej poszukuje się metod o wyraźnym, mechanicznym oddziaływaniu na tkankę podskórną oraz o działaniu pobudzającym krążenie i drenaż w opracowywanym obszarze.
Odpowiedź "bańką podciśnieniową" jest uznawana za właściwą, ponieważ masaż podciśnieniowy (bańką) wykorzystuje zasysanie fałdu skórnego i przesuwanie bańki po skórze. W praktyce gabinetowej taka technika bywa łączona z celem antycellulitowym/modelującym i jest często omawiana w ramach masażu kosmetycznego.
Pozostałe propozycje nie są typowym, pierwszoplanowym wyborem w pytaniu o cellulit:
- "pałeczkami bambusowymi" – masaż bambusem może intensywnie pracować na tkankach, ale w pytaniach testowych częściej jest klasyfikowany jako technika o charakterze alternatywnym/relaksacyjnym lub modelującym w szerszym ujęciu, a nie jako podstawowa odpowiedź kojarzona z "cellulitem" w jednym, prostym skojarzeniu egzaminacyjnym.
- "gorącymi kamieniami bazaltowymi" – masaż gorącymi kamieniami jest przede wszystkim kojarzony z relaksacją, działaniem rozluźniającym i termicznym. Ciepło może wspierać komfort i rozluźnienie, ale nie jest to najbardziej charakterystyczna technika do ukierunkowanej pracy antycellulitowej.
- "stemplami ziołowymi" – stemple ziołowe są zwykle łączone z zabiegami aromaterapeutycznymi, relaksacyjnymi i pielęgnacyjnymi (ciepło, zapach, kontakt powierzchowny). W ujęciu egzaminacyjnym nie są najtrafniejszą odpowiedzią na pytanie o cellulit.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się metoda wykorzystująca podciśnienie lub wyraźnie "mechaniczne" oddziaływanie na tkanki, a pytanie dotyczy cellulitu, to zwykle jest to odpowiedź najbardziej zgodna z kluczem. Jednocześnie w praktyce zawsze należy pamiętać o wywiadzie i przeciwwskazaniach oraz o doborze intensywności do stanu tkanek.