Najbardziej ryzykowną sytuacją przy pojeniu jest moment bezpośrednio po ciężkiej pracy, gdy koń jest spocony, rozgrzany i ma przyspieszone tętno oraz oddech. W praktyce stajennej przyjmuje się, że wtedy nie należy od razu podawać z wiadra dużej porcji wody, zwłaszcza zimnej. Najpierw trzeba konia uspokoić i schłodzić (stępowanie, stopniowe wyrównanie oddechu), a dopiero potem zaproponować wodę.
Dlaczego to ważne? Po wysiłku organizm konia intensywnie oddaje ciepło, a układ krążenia i trawienny pracują w innych warunkach niż w spoczynku. Nagłe wypicie dużej ilości wody może sprzyjać problemom żołądkowo-jelitowym i ogólnemu dyskomfortowi. Bezpieczna rutyna to: stęp → uspokojenie → ewentualnie małe ilości wody → pełne pojenie po schłodzeniu.
Pozostałe sytuacje są zwykle mniej "krytyczne" w ujęciu egzaminacyjnym:
- "Po powrocie z pastwiska" – powrót z pastwiska nie musi oznaczać intensywnego wysiłku; koń zazwyczaj może być pojony normalnie, o ile nie jest przegrzany (np. po gonitwach).
- "Przed karmieniem paszą treściwą" – w wielu systemach żywienia pojenie może występować przed karmieniem; kluczowe jest utrzymanie stałego dostępu do wody i sensownej rutyny, a nie sam fakt "przed" lub "po".
- "Rano, w czasie mrozów" – mróz wymaga dbałości o temperaturę i dostępność wody (np. zapobieganie zamarzaniu), ale sam poranek zimą nie jest typową przesłanką, by całkowicie nie poić; ważniejsze jest, by woda była dostępna i bezpieczna.
Wskazówka na egzamin: gdy w odpowiedziach pojawia się wariant "po ciężkiej pracy, kiedy jest spocony", jest to klasyczny sygnał pytania o pojenie po wysiłku i konieczność najpierw schłodzenia konia.