Pomiar widoczności wskazań świateł na sygnalizatorze wykonuje się tak, aby odtworzyć warunki obserwacji maszynisty. Zgodnie z przytoczonym w zadaniu zapisem instrukcji, widoczność należy sprawdzać z miejsca obok prawego toku szynowego, patrząc w kierunku jazdy, w odległości odpowiadającej minimalnej wymaganej widoczności dla danego typu sygnalizatora.
Kluczowe są tu dwa elementy:
- "Prawy tok szynowy" wyznacza się względem kierunku jazdy pociągu, a nie "prawej strony kartki". Dlatego najpierw trzeba ustalić kierunek jazdy z perspektywy nadjeżdżającego pojazdu (od obserwatora w stronę sygnalizatora).
- "Obok toku" oznacza miejsce na zewnątrz toru przy szynie, a nie pozycję wewnątrz toru między szynami. Stanięcie między szynami zafałszowuje geometrię obserwacji i jest sprzeczne z ideą symulacji wzroku maszynisty.
Wariant poprawny to ten, w którym punkt pomiarowy leży na zewnątrz toru i przy prawym toku (czyli po prawej stronie z punktu widzenia jazdy w stronę sygnalizatora). Pozostałe warianty są błędne, ponieważ pokazują punkt przy lewym toku, albo umieszczają go między szynami, albo zmieniają stronę odniesienia (np. przez inny układ sygnalizatora względem toru), co nie spełnia warunku "obok prawego toku, patrząc w kierunku jazdy".
W praktyce takie rozróżnienie jest ważne: nawet poprawnie świecący sygnalizator może być oceniony nieprawidłowo, jeśli kontrolę wykona się z niewłaściwego miejsca. Najczęstszy błąd na egzaminie to pomylenie prawego i lewego toku przez nieuwzględnienie kierunku jazdy.