System "strażak" w kotłach na biomasę jest rozwiązaniem bezpieczeństwa, którego celem jest ochrona układu podawania paliwa przed przegrzaniem i zjawiskami typu cofanie żaru w kierunku zasobnika. Z tego powodu kluczowe jest, aby czujnik termostatyczny mierzył temperaturę możliwie blisko tej strefy, w której wzrost temperatury jest sygnałem zagrożenia.
Odpowiedź "Na obudowie podajnika." jest poprawna, ponieważ obudowa podajnika jest typowym miejscem montażowym dla czujnika temperatury w takich zabezpieczeniach: umożliwia wykrycie podwyższonej temperatury wynikającej z nieprawidłowej pracy (np. cofki) i zainicjowanie reakcji ochronnej (odcięcie podawania paliwa, alarm, uruchomienie elementów gaszących – zależnie od konstrukcji).
Pozostałe propozycje są mylące, bo dotyczą innych obszarów kotła:
- "W komorze paleniskowej." – w palenisku wysoka temperatura jest stanem normalnym. Umieszczenie tam czujnika nie daje użytecznego sygnału o zagrożeniu w podajniku i może powodować ciągłe, nieadekwatne zadziałania.
- "W podajniku ślimakowym." – choć dotyczy tej samej części układu, pytanie wskazuje na miejsce montażu czujnika. W praktyce istotne jest stabilne, serwisowalne i przewidziane konstrukcyjnie miejsce, którym bywa obudowa podajnika (zapewnia kontakt termiczny i dostęp do kontroli).
- "Na przewodzie spalinowym." – pomiar temperatury spalin służy zwykle do kontroli procesu spalania i warunków pracy kotła, a nie do bezpośredniego wykrywania niebezpiecznego przegrzewania w strefie podawania paliwa.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: czujnik zabezpieczenia montuje się tam, gdzie pojawia się pierwsza nienormalna temperatura związana z zagrożeniem, a nie tam, gdzie temperatura "z definicji" jest wysoka (palenisko) albo jest tylko skutkiem procesu (spaliny).