Luneta Galileusza jest klasycznym przykładem przyrządu optycznego, w którym zastosowano dwie soczewki o przeciwnych znakach mocy: jedna jest skupiająca, a druga rozpraszająca. W tym układzie:
- obiektyw skupiający zbiera promienie świetlne nadchodzące z dalekiego obiektu i "przygotowuje" wiązkę do utworzenia obrazu,
- okular rozpraszający działa tak, aby obserwator widział obraz jako wygodny do oglądania (obraz pozorny), a konstrukcja może być krótsza niż w innych typach lunet.
Odpowiedź "W lunecie Galileusza." jest poprawna, bo dokładnie odpowiada warunkowi z pytania: układ dwóch soczewek, jednej skupiającej i jednej rozpraszającej.
Pozostałe propozycje są błędne z następujących powodów:
- "W lunecie Keplera." – w lunecie Keplera standardowy układ soczewek to dwie soczewki skupiające (obiektyw i okular są dodatnie), więc nie spełnia warunku "jedna rozpraszająca". To częsta pułapka wynikająca z mylenia dwóch historycznych konstrukcji lunet.
- "W okularach lupowych." – okulary lupowe są pomocą do obserwacji z bliska, ale nie odpowiadają typowemu schematowi lunety (obiektyw + okular) z jednym elementem rozpraszającym; ich działanie kojarzy się głównie z powiększeniem dzięki dodatniej mocy optycznej.
- "W lupach stacjonarnych." – lupa (także w wersji stacjonarnej) jest zasadniczo przyrządem bazującym na powiększającym działaniu soczewki skupiającej; nie jest to klasyczny dwusoczewkowy układ lunetowy ze zdefiniowanym okularem rozpraszającym.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się para "skupiająca + rozpraszająca", warto od razu skojarzyć ją z układem Galileusza. Gdy widzisz "dwie skupiające", to najczęściej układ Keplera.