W lustrzance jednoobiektywowej (SLR/DSLR) wizjer jest optyczny: gdy kadrujesz, światło przechodzące przez obiektyw pada na lustro, a ono kieruje je do pryzmatu (pentapryzmatu/pentamirrora) i dalej do okularu wizjera. Dzięki temu widzisz scenę "na żywo" bez udziału matrycy.
W momencie wykonywania zdjęcia aparat musi skierować światło na matrycę (lub film). Żeby to było możliwe, lustro zmienia pozycję (unosi się/odchyla), przez co przestaje odbijać światło do wizjera. Tor optyczny do wizjera zostaje przerwany i obraz staje się na chwilę niewidoczny. To typowe zjawisko nazywa się potocznie "blackoutem" w wizjerze.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "zamyka się migawka" – migawka odpowiada za kontrolę czasu naświetlania matrycy/filmu. Jej ruch nie jest główną przyczyną zaniku obrazu w wizjerze optycznym; zanik wynika z przerwania toru optycznego przez uniesienie lustra.
- "otwiera się przesłona" – przysłona reguluje ilość światła, ale sama w sobie nie "wyłącza" wizjera. W wielu lustrzankach przysłona w chwili zdjęcia zmienia się do wartości roboczej, jednak to lustro powoduje, że wizjer traci obraz.
- "ustawia się ostrość" – autofocus może chwilowo "pompować" ostrością, ale nie powoduje fizycznego odcięcia obrazu w wizjerze. Obraz znika nawet przy ostrości ustawionej ręcznie.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy wizjera w lustrzance i chwilowego zaniku obrazu podczas ekspozycji, w pierwszej kolejności myśl o ruchu lustra, a dopiero potem o migawce i przysłonie.